o filmie                                       about film


null

NA WIEŻY BABEL

Film powstał w formie tryptyku. Każda z historii jest odmienną interpretacją wiersza Wisławy Szymborskiej „Na wieży Babel”. Zawiłe relacje pomiędzy bohaterami, poznajemy z różnych perspektyw - w interpretacji pierwszej z perspektywy dziecka (chłopca i mężczyzny), w interpretacji drugiej - kobiety, w interpretacji trzeciej - widza. Z jednej strony zawiłość, niedoskonałość mowy prowadzi do konfliktu, odrębności ludzkich światów, z drugiej strony - przyczyną rozstań i nieporozumień jest sam język, który oddala od siebie bohaterów. W kolejnych filmowych odsłonach przestrzeń doświadczenia życia na wieży Babel poszerza się.

Najpierw uczestniczymy w historii człowieka, który po latach próbuje zamknąć rozdział z przeszłości, wspomina niezrozumiałe przez niego relacje pomiędzy własnymi rodzicami, osobny i zarazem wspólny ich świat, zamknięty w granicach przestrzeni domu, a dla ich syna - otwarty w czasie, po wielu latach - wciąż niepojęty. Niezrozumienie, nie jest wyłącznie doświadczeniem chłopca, który w ukryciu podgląda własnych rodziców, ale również kobiety - w roli matki, żony, kochanki, jak i mężczyzny - ojca, męża, twórcy, który samotnie walczy o zrozumienie własnego słowa.

W drugiej historii rzeczywistość widziana jest z zewnątrz. Kamienica przypominająca wieżę, u podstaw ciemna rozjaśnia się ku górze. Światło rozprasza przygnębiający obraz ludzkich relacji naznaczonych grą, udawaniem, zazdrością, zdradą, obojętnością. Więzi rozchodzą się. Obserwujemy rozstania pomiędzy bohaterami, których przyczyną jest ulotność uczuć (młodego mężczyzny względem kolejno spotykanych kobiet), brak zaufania pary ludzi, ich podejrzliwość względem siebie; niepewność i obojętność, której doświadcza główna bohaterka - nie spotka się z osobą, na którą czeka. Spotkania na szczycie wieży schodzą w dół i nikną w ciemności. W tym świecie bezdomny, samotny człowiek wydaje się wolny i szczęśliwy. Patrząc z dołu ku górze widzi jasność. Jego obecność zamyka opowieść o mieszkańcach kamienicy.

Przestrzeń międzyludzkich spotkań nie ogranicza żadne miejsce ani czas. Film zamyka fragmentaryczna opowieść. W świecie przedstawionym, otwartą i niespójną narrację integruje perspektywa poznawcza widza, który może łączyć obrazy i samodzielnie układać je w całość. Forma opowiadania pokazuje sposób odbioru kultury, jej tworzenia i przetwarzania, wskazuje na doświadczenie uczestnictwa w świecie - człowieka jako widza. Niespójność opowiadania potęguje wielość przekładów, wypowiedzi postaci tłumaczone są w językach: niemieckim, włoskim, francuskim i angielskim. Świat rozproszony, złożony z części ukazuje kilka obrazów. Widzimy kobietę rozmawiającą z sobą samą, z własnymi wspomnieniami, przeszłością, nieobecną osobą. Obserwujemy przypadkowe spotkanie ludzi w pociągu, ich skupienie uwagi wyłącznie na sobie i relacjach pośrednich - rozmawiają przez telefon, ich rozmówców nie słyszymy i nie znamy. W innej części filmu, również przypadkowo, spotykają się w galerii kochankowie - wstydzą się własnych uczuć, ukrywając je przed bliskimi osobami. Rozmawiają w języku zrozumiałym tylko przez nich. W jednej ze scen, młodzi ludzie także ukrywają się z własnymi uczuciami, nie tyle przed światem, ale przed sobą. Wstydzą się siebie nawzajem. Aby spotkać się i porozmawiać wybierają najgłośniejsze miejsce - klub muzyczny. Nie słysząc siebie wzajemnie budują sytuację niemożliwego porozumienia.

Filmowa interpretacja wiersza Szymborskiej „Na wieży Babel", jest próbą zobaczenia językowej zawiłości świata. Tłumaczenie tekstu w języku angielskim, autorstwa Stanisława Barańczaka, a później przekłady: niemiecki, włoski, francuski, mogą wprowadzać pewien dysonans. Każdy przekład ujawnia językowe uwikłania istnienia na wieży Babel.

Wiersz Szymborskiej można czytać jako dialog, pomiędzy dwiema osobami, jako utwór polifoniczny, ale też jako monolog wewnętrzny podmiotu. Wszystkie te perspektywy obecne są w filmie, który ukazuje kilkanaście wyobrażonych sytuacji. Zawiłość mowy jest wynikiem odmienności, postrzeganej na wiele różnych sposobów - nieporozumienia i nierozumienia: kobiety i mężczyzny, żony i męża, kochanków, rodziców i dziecka, własnej przeszłości i teraźniejszości… Z drugiej strony zawiłość mowy może być wyłącznie doświadczeniem obserwatora, który nie zna wspólnego dla bohaterów kontekstu. Dla postaci, ich wypowiedzi są tylko fragmentem większej całości, rzeczywistości pozawerbalnej, która ich łączy i zarazem dzieli.

Scenariusz filmowy poprzedza reżyserskie opracowanie tekstu. Czarne tło, które przeplata słowa, otwiera przestrzeń dla interpretacji filmowej, inspiruje do wypełnienia obrazem niewypowiedzianych treści.

W filmie, zapis utworu poetyckiego (animacja tekstu) towarzyszy widzowi podczas całej jego projekcji. Napisy dialogowe, zgodnie z konwencją kinową są tłumaczeniem wypowiedzi bohaterów, wyjaśniają obraz. Można jednak zadać pytanie - czy to nie obraz i świat widziany jest tłumaczeniem słów?

Odmienne konkretyzacje utworu literackiego mają być wyrazem przyglądania się słowu, widzenia poezji na różne sposoby. Każde widzenie porządkuje i określa, to, co w poezji nieokreślone, zawieszone, niedopowiedziane. W filmie „Na wieży Babel” widzenie nie jest jednak obiektywne, jedyne i niepodważalne, dzięki temu poezja zachowuje swoja tajemnicę i wieloznaczność. Interpretacji utworu jest wiele, jedną z nich jest interpretacja widza, który może przywołać własny obraz wiersza.

We wprowadzeniu do filmu, słyszymy tylko słowa, czytamy wyświetlany na ekranie tekst. Wprowadzenie inicjuje pierwszy filmowy obraz, niewidoczny, wyobrażony przez odbiorcę.




ROZMOWA

„Rozmowa” jest jedną z propozycji interpretacji wiersza Wisławy Szymborskiej. W filmie „Na wieży Babel” interpretacja ta pojawia się jako pierwsza część tryptyku.

Film ukazuje doświadczenie świata, który widziany jest z perspektywy dziecka.  Chłopiec obserwuje swoich rodziców, podgląda i podsłuchuje niezrozumiałą dla niego rzeczywistość. To świat trudnych relacji pomiędzy kobietą i mężczyzną, żoną i mężem, rodzicami, obraz konfliktu, braku porozumienia z druga osobą, obojętności i cierpienia. 

Dramat rozgrywa się w jednej przestrzeni, która  jest podzielona i nieokreślona, rozpisany jest pomiędzy: obecnością we dwoje, a światem odrębnym - nieurzeczywistnionym,  który nie znajduje w filmie wizualnej formy. On jest pisarzem, który walczy o zrozumienie własnych myśli, poszukuje właściwych słów, tworzy w skupieniu i alienacji, próbuje zachować obojętność wobec otaczającej go rzeczywistości, prowadzi „dialog” z sobą samym. Ona, w ukryciu, rozmawia przez telefon z innym mężczyzną. Rozmowa ujawnia kolejny trudny związek dwojga ludzi, który być może jest odpowiedzią na samotność, a może prowokacją, wołaniem o uwagę współmałżonka. W tym „milczącym” świecie słyszymy słowa, skierowane do siebie (mężczyzna w roli pisarza), albo do osoby trzeciej, której nie znamy (kobieta rozmawiająca przez telefon) słyszymy również rozmowę pomiędzy rodzicami , w której tak wiele zostaje przemilczane i niedopowiedziane…

Czy dom może dać poczucie bezpieczeństwa, być wyrazem miłości i więzi?

W ciemności ukrywa się chłopiec, ze swoimi pytaniami. Świat, który obserwuje nie jest zrozumiały, widziany we fragmentach nie tworzy całości. Pozostaje pytanie - czy ów świat, po latach, gdy chłopiec powraca do niego, już jako dojrzały mężczyzna, tworzy obraz jego świadomości, historię życia i staje się zrozumiały?

We wprowadzeniu słyszymy wiersz Wisławy Szymborskiej, czytany polifonicznie - słowa dobiegają z różnych stron. Tekst wydaje się rozbity, niedookreślony (we wprowadzeniu słyszymy jego lekturę w wykonaniu Hacena Sahraoui w języku francuskim, równocześnie odbiorca czyta tekst w języku angielskim, a w filmie postaci mówią tekstem w języku polskim). Słowa we wprowadzeniu wybrzmiewają w nieokreślonej, otwartej przestrzeni, nachodzą na siebie, powielają się ukazując świat chaosu. Możemy zadać pytanie - czy film, w którym obraz konkretyzuje tekst, porządkuje świat złożony ze słów? Czy film może być propozycją przejścia z nieokreślonego, wieloznacznego świata słów do świata określonego, złożonego z obrazów? Słowa i obrazy to jedna z opozycji, którą przedstawiają twórcy filmu. 

Tytuł „Rozmowa” ma wiele znaczeń, bo w filmie rozmowa przebiega      pomiędzy słowem i obrazem, tajemnicą i naocznością, przeszłością i teraźniejszością, kobietą i mężczyzną, sobą samym…Te wszystkie wymiary rozmowy można odczytać w wierszu Wisławy Szymborskiej, który może być zarówno monologiem, jak i dialogiem, utworem polifonicznym.

Czy historia przedstawiona jako pierwsza część tryptyku w filmie „Na wieży Babel” to ta sama historia co w filmie „Rozmowa”? Wydaje się, że świat w filmie „Rozmowa” i w filmie „Na wieży Babel” dzięki innemu kontekstowi różnicuje i zmienia swój sens. Inna jest rzeczywistość, gdy wprowadza do niego lektura wiersza w wykonaniu Krystyny Jandy, słyszanego z dwóch stron,  a inna - gdy we wprowadzeniu słyszymy męski głos, dobiegający ze wszystkich stron. Czy można mówić o identyczności światów w filmie „Na wieży Babel i w filmie „Rozmowa”? W „Na wieży Babel” świat przedstawiony jest częścią tryptyku, odbieramy go wraz z kolejnymi filmowymi historiami, porównujemy z następnymi interpretacjami wiersza. W „Rozmowie” ów świat jest pozostawiony sam sobie i wymaga nowej odpowiedzi ze strony odbiorcy. 


null

THE TOWER OF BABEL

The film was created as a triptych with various interpretations of the poem “The Tower of Babel” by Wisława Szymborska. The complicated relationships among the characters are revealed from different perspectives: the first interpretation is the perspective of a son, the second – that of a woman, and the third - the perspective of the viewer. On one hand it is the complexity and the imperfection of speech that leads to conflict and a separation of human worlds, on the other hand – it is language itself that causes departures and misunderstandings, and estranges the characters from each other. Consecutive scenes broaden the experience of life at the tower of Babel.

First we witness the story of a man who is attempting to close a chapter from the past and recalls relations between his parents, incomprehensible to him: their worlds that were separate and common at the same time, captured in the confines of the home, while for their son – they are open in time, and remain puzzling after many years. A lack of understanding is not exclusively the boy’s experience as he secretly spies on his parents, but it is also the experience of the woman – the mother and lover, as well as that of the man – the father and husband, the creator in a solitary fight for understanding his own word.

In the second story we see the reality from the outside. An apartment building resembling a tower, dark at the bottom, becomes lighter towards the top. The light diffuses the depressing image of human relationships marked by role-playing, pretending, envy, betrayal and indifference. Connections are becoming increasingly loose. We witness good-byes among characters caused by fleeting feelings (of a young man towards several women he meets), a lack of trust between people, their suspiciousness or each other; uncertainty and indifference experienced by the main character, who will not meet the person she awaits. The encounters at the top of the tower descend towards the bottom and disappear into the darkness. In this world a homeless, lonely man seems free and happy. Looking up from the bottom he sees light. His presence brings the story of the inhabitants of the apartment building to a close.

The space of interpersonal encounters is limited by neither place nor time. The film concludes with a fragmented tale. The open and incoherent narrative of the presented world is integrated by the cognitive perspective of the viewer, who can connect the images and arrange them into a whole on his own. The form of the narrative shows the mode of the reception of culture, its creation and processing, and points to the experience of participating in the world – of the man as the viewer. The incoherence of the narrative is enhanced by multiple translations as the characters’ lines are translated into German, Italian, French and English. The scattered world composed of various elements presents several images. We see a woman talking to herself, to her own memories, to the past, to someone who is not there. We witness chance encounters of people on the train, their self-absorption and focus on indirect relationships – they are on the phone, and we neither hear nor know their interlocutors. In a different part of the film, lovers chance upon each other in an art gallery; ashamed of their feelings, they hide them from those around them and converse in a language that nobody else can understand. In one of the scenes, a young couple is also hiding their feelings – not so much from the world, as from each other. They choose a music club, the loudest spot, as the place to meet, and they create a situation of impossible communication in a place where they cannot hear each other.

The film interpretation of “The Tower of Babel” by Szymborska is an attempt at capturing the linguistic complexity of the world. The English translation of the text by Stanisław Barańczak, and later translations into German, Italian and French introduce a certain dissonance. Each translation reveals the linguistic entanglements of existence at the tower of Babel.

Szymborska’s poem can be read as a dialog between two people, as a polyphonic work, but it can also be read as an inner monolog of the subject. All these perspectives are present in the film, which depicts several imaginary situations. The complexity of speech is a result of differences perceived in many ways: of misunderstanding and lack of understanding; of man and woman, husband and wife, lovers, parents and child, one’s own past and present… On the other hand the complexity of speech may be solely an experience of the viewer who is often not fully aware of the context shared by the characters. To the characters, their words are parts of a bigger whole, of a reality beyond words that both connects and separates them.

The animation of the text of the poem opening the film accompanies the viewer throughout the entire screening. The subtitles, according to the cinema convention, are a translation of what the characters say and they explain the image. However, one could ask - is it not the image and the world seen that is a translation of the words?

Different concretizations of the literary work are a product of looking at the word and perceiving poetry in different ways. Each perception determines and defines that which is undetermined, suspended, not fully specified. In the film “The Tower of Babel” the seeing is not objective, one and only, or indisputable, and through that poetry is able to retain its mysteriousness and ambiguity. There are many interpretations of a poem, one of which is the interpretation of the viewer, who can recall his own image of the poem.

In the introduction to the film all we hear is words, and we read the text displayed over the screen. The introduction initiates the first cinematic image which is invisible, imagined by the viewer.


CONVERSATION

“Conversation” is one out of several proposed interpretations of a poem by Wisława Szymborska. In the film “The Tower of Babel” this interpretation is shown as the first part of a triptych.

The film shows the world from the perspective of a child. The boy watches his parents, eavesdropping and spying on a reality that remains incomprehensible to him. It is a world of difficult relationships between a woman and a man, wife and husband, between parents, an image of conflict, lack of communication, indifference and suffering.

The drama, taking place in one space, divided and unspecified, is suspended between the being together of the two characters and a discrete, non-actualized world which is not visually represented in the film. The male character is a writer struggling to understand his own thoughts, searching for the right words, focused on writing, alienated, striving to stay indifferent to the surrounding reality, conducting a “dialogue” with himself. The female character is secretly talking on the phone with another man. The conversation reveals another difficult relationship between two people, which may be a response to loneliness, or perhaps a provocation, a call for the spouse’s attention. In this “silent” world we hear words which are either directed at oneself (the writer) or to a third person whom we don’t know (the woman on the phone). We also hear a conversation between parents where so much is left unsaid or merely hinted at.

Can a home give a sense of safety, be an expression of love and family ties?

The boy is hiding in the darkness with his questions. The world he is observing is incomprehensible, perceived in pieces, it does not come together into a coherent whole. The question remains: does this world - many years later, when the boy revisits it as a grown man - shape his consciousness, the story of his life, and does it become intelligible to him now?

In the introduction we hear a polyphonic reading of the poem by Wisława Szymborska, with the words coming from different directions. The text seems  broken, indeterminate (in the introduction we hear it read out in French by Hacen Sahraoui, while the viewer is simultaneously reading it in English and later the characters are speaking Polish)

The words in the introduction resound into an indeterminate open space, they blend with each other and are duplicated, revealing a world of chaos.

We could pose a question - does the film, where the image concretizes the text order a world composed of words?

Can the film be an offer of passing from an indeterminate ambiguous world of words into a determinate world of images? The creators of the film show the opposition of words versus images as one of many contrasts captured in the film.

The title “Conversation” has multiple meanings, since the conversation in the film happens between the word and the image, between the mystery and the eye-witnessing, between the past and the present, between a woman and a man, and within oneself. All these dimensions of the conversation can be found in the poem by Wisława Szymborska, which could be both a monologue and a dialogue, a polyphonic work.

Is the story portrayed as the first part of the triptych “The Tower of Babel” the same as the story in the film “Conversation”? It seems that the world in the film “Conversation” and the in film “The Tower of Babel” differentiates itself and changes its meaning because of a different context. The reality is different when introduced by Krystyna Janda’s reading of the poem heard from two directions, and yet different when in the introduction we hear a male voice coming from all directions. Is it possible to equate the worlds in the films “The Tower of Babel” and “Conversation”? The world presented in “The Tower of Babel” is part of a triptych, which we receive along with other film stories and compare to the interpretations of the poem that follow it. In “The Conversation” this world is left on its own and it requires a new response from the viewer.